OFTA 23-24.09.2017r w Warszawie, czyli….

otwarty festiwal tortów artystycznych 🙂

Za mną intensywny weekend w Warszawie, pełen wrażeń i nowych doświadczeń w temacie cukiernictwa. Ci z Was, którzy czasem zaglądają co u mnie na Ig lub FB wiedzą, że dostałam się do finału konkursu tortów artystycznych w stylu dowolnym. Było to dla mnie mega wyróżnienie i zaskoczenie. Cieszyłam się baaardzo, jak dziecko 😉

Pokrótce postaram się opowiedzieć jak to wszystko wyglądało od „kuchni”. W konkursie mógł wystartować każdy, czy to był cukiernik z wieloletnim stażem, czy to Pani Gienia, która ma firmę rodzinną czy ktoś taki jak ja :p czyli dziewczyna, która z pasji i hobbistycznie coś tam sobie dzierga w domku ;).

Oczywiście jak przyjechałam z moim tortem i zobaczyłam inne to, po pierwsze szczęka mi opadła, po drugie było mi wstyd wyciągać mój tort 😉 Umiem obiektywnie ocenić swoje umiejętności, talent itp i wtedy zdałam sobie sprawę, jak wiele mi jeszcze brakuje, jak wysoki jest poziom innych uczestników…i nie pisze tak dlatego, że oooo taka skromniutka jestem tylko taka jest bolesna prawda 🙂

Pomimo tego, że kuło mnie zażenowanie to cieszyłam się, że jednak przyjechałam i byłam tam. Wraz z mijaniem kolejnych godzin, rozmowami z uczestnikami dowiedziałam się, że większość z nich ma swoje cukiernie, a pozostali mają minimum 3 letnie doświadczenie, szkolenia związane z cukiernictwem. Oczywiście nie chodzi mi teraz o to, że się pocieszam, tłumaczę czy podbudowuję, ale uznałam, że BRAWO JA za wyciągnięcie jednak mojego tortu z pudełka :p Fakt i świadomość, że jestem samoukiem, bez specjalistycznych szkoleń oraz to, że dopiero od niecałego roku zajmuję się wypiekami na poważnie dodało mi wiatru w skrzydła i zmotywowało do dalszej nauki i spełniania marzeń. Uznałam po czasie, że nie było takiej tragedii z moim tortem, zwłaszcza, że widziałam, że ludzie też robią zdjęcia mojego „dzieła”, że głosują na niego niektórzy, a nawet usłyszałam od jednego cukiernika, że myślał, że tu wszyscy są zawodowymi cukiernikami patrząc po tortach 😉 (choć uznałam, że może chciał być miły ;))

Generalnie wszyscy byli bardzo mili, były bardzo fajne wykłady i prowadzący. Większość prac była niesamowita, inne mi kompletnie nie pasowały 😉 Myślę, że za bardzo do serca sobie wzięłam regulamin konkursu 🙂 dla przykładu był zapis, że tort ma być też łatwy
w krojeniu hmmmm pająk z muchą zrobił mega wrażenie, ale czy byłby łatwy w krojeniu… tu bym polemizowała 😉

Rozmowa i zdjęcie z mistrzynią cukiernictwa- Bożeną Sikoń 🙂

Miałam również przyjemność wziąć udział w warsztatach z tworzenia kwiatów cukrowych, co było niesamowite…. niskie ukłony..

Jeżeli chodzi o wykłady, to większość była bardzo ciekawa i można było sporo się nauczyć:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poza moją kategorią konkursu, była też konkurencja w torcie weselnym, kwiaty cukrowe oraz małe formy.

Poniżej zapraszam do galerii:

Torty w stylu dowolnym, wybrane perełki:

TORT 1 miejsce:

To siedzący grubasek na tapczanie 🙂

TORT 2 miejsce:

TORT 3 miejsce:

TORTY weselne, wybrane:

Dla wszystkich uczestników były przewidziane drobiazgi oraz dyplom uczestnictwa:

Po więcej informacji, zdjęć zapraszam na stronę www.tortownia.pl 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *